Niemowlak, który jechał koleją

Podróż pociągiem z niemowlakiem gdy na dworze upał, nie należy do najbardziej ulubionych wydarzeń w życiu młodej mamy. Kiedy z Julką przygotowywałam się do drogi miałam dwie zasady-> spakować się w minimalną ilość toreb oraz znaleźć przedział przeznaczony dla matki z dzieckiem. Zabrałyśmy ze sobą minimalną ilość rzeczy ale i tak miałyśmy dużą walizkę, fotelik Julki oraz plecak z podręcznymi rzeczami. Rzeczy, które okazały się w podróży niezbędne to: woda (gorąca w termosie + zimna w butelce), mleko zastępcze Bebilon Pepti 1 ( cały czas ma skazę białkową!), pieluchy na zmianę, ceratę do przewijania oraz ciuszki do przebrania. Ciuszki przede wszystkim po to żeby przebrać maluszka bo na pewno spoci się podczas podróży, poza tym nigdy nie wiadomo jaka pogodę zastaniecie kiedy już dojedziecie na miejsce. Nas przywitał Poznań mokry.

Chochlik wkradł się do mojej wypowiedzi i zamiast słowa PRZEDZIAŁ uparcie powtórzyłam WAGON 😉 Zapraszam do obejrzenia filmiku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s